poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rozdział 2

-Ja mam chłopaka!-krzyknęłam mu prosto w twarz
-Ashley..

*Ashley*

-Ashley..jak mogłaś.?!-krzyknął ze zdenerowaniem Niall.
Jego twarz nie pokazywała żadnych emocji,w jego głosie czułam że bardzo go zraniłam.
-Niall..-powiedziałam łkając,naprawde chciało mi się płakać jak myślałam jaką krzywde mu wyżądziłam.
-Ashley..żegnaj.-powiedział bo czym skierował się w strone drzwi i wyszedł.Poprostu wyszedł.
-No i coś że narobił!-krzyknęłam i walnęłam go ręką w twarz.
-Przepraszam, chciałem żebyś była moja..-powiedział.
-Dzisiaj na wywiadzie do wszystkiego się przyznam.-dokączył.
Nie chciałam słuchać go dłużej i ruszyłam w strone wyjścia bo chciałam teraz tylko leżeć na kanapie i wypłakiwać z siebie wszystkie wody.


 ***


Włączyłam telewizor i klapnęłam na kanape.
Zatrzymałam się na programie co przykuł moją uwage.
To wywiad.Ich wywiad.
-No, Niall, jak tam twój związek z Ashley?-zapytała z ciekawością prowadząca.
-Nie mam dziewczyny.-powiedział,dziwne bo na jego wyrazu twarzy nie wykryłam choć troche smutku.
Zobaczyłam tylko radość.
Strasznie mnie to zabolało.


***


-Ash!-usłyszałam znajomy głos ale nie mogłam rozpoznać kto to.
-Harry?-zapytałam.
-Tak.-powiedział i usłyszałam kroki dobiegające w moją strone.
Zobaczyłam go a moje serce momentalnie zaczęło bić szybciej.
-Jesteś jedyną osobą której moge teraz zaufać Harry, nie zmarnuj tego.-powiedziam.
Zobaczyłam jak jego dołki w policzkach się ukazały.
Nie wiem jak to się stało ale znowu, Wbiłam sie w jego usta.
Pogłębił pocałunek.Widziałam do czego zmierza ale ja tego  nie chciałam.
Nagle usłyszałam jak drzwi do mojego pokoju się uchyliły.
Momentalnie odsunęłam chłopaka od siebie żeby spojrzeć kto przerywa najlepszą chwile w moim życiu.
To był Niall.
-Widze że trzymasz się po naszym rozstaniu, nawet całkiem nieźle że znalazłaś sobie już chłopaka-powiedział.
-Tak, to mój chłopak.-puściłam oczko do Harrego a on się uśmiechnął.Niepewnie się uśmiechnął.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz